Służby federalne zamknęły Megaupload! PDF Drukuj Email
Wpisał: DANIEL KOSTRZEWA   
22.01.2012.

Prokuratura zamknęła jedną z największych stron w Sieci!

W akcie oskarżenia czytamy, że Megaupload naraziło twórców filmów, programów telewizyjnych, muzyki i innych treści na straty w wysokości ponad pół miliarda dolarów.

Megaupload zamknięto tuż po protestach przeciwko ustawom SOPA i PIPA. Wygląda na to, że służby federalne nie potrzebują tych ustaw, by szybko i skutecznie odcinać od Sieci wybrane przez siebie witryny. Megaupload operuje z Hongkongu, ale część serwerów znajduje się w Stanach Zjednoczonych.

Władze nowozelandzkie, na polecenie przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, aresztowaly Kima Dotcoma, założyciela Megaupload wraz z jego trzema współpracownikami. W sumie aresztowano na świecie siedem osób powiązanych z Megaupload. Zarzuty to współpraca przy ściąganiu nielegalnych opłat i naruszenie praw autorskich.

Tuż przed zamknięciem, na Megaupload znajdowało się następujące oświadczenie: „Zarzuty o naruszanie praw autorskich są w groteskowy sposób przesadzone. Większość ruchu generowanego przez Megaupload to legalne treści, więc raczej nic nam nie grozi. Jeżeli przemysł dostarczający płatne treści chce wykorzystać naszą popularność, z radością rozpoczniemy z nim dialog. Mamy kilka świetnych pomysłów. Prosimy, odezwijcie się do nas”.

 
Hakerzy ujawnili kod źródłowy... antywirusa firmy Symantec! PDF Drukuj Email
Wpisał: DANIEL KOSTRZEWA   
14.01.2012.

Na szczęście to starsza wersja programu Norton.

Gdy kod źródłowy programu antywirusowego trafia do Sieci, wszyscy jego użytkownicy mogą stać się ofiarami cyberataków.

Na szczęście w tym przypadku ten scenariusz nie ma miejsca, choć z pewnością to duże ostrzeżenie dla producenta oprogramowania antywirusowego Norton - firmy Symantec. Hakerzy z hinduskiej grupy The Lords of Dharmaraja umieścili bowiem w Sieci kod źródłowy ich oprogramowania, uzyskany przy okazji ataku na rządowe serwery Indii.

Symantec potwierdził informację, że hakerzy zdobyli fragment kodu źródłowego, ale wykorzystywanego w dwóch starszych produktach firmy, z których jeden został wycofany już z obiegu.

- Kod ten jest sprzed 4 lub 5 lat - informuje Symantec - i nie jest używany w żadnym produkcie marki Norton, z którego korzystają konsumenci.

 
Fałszywa aplikacja antywirusowa atakuje użytkowników Androida PDF Drukuj Email
Wpisał: DANIEL KOSTRZEWA   
07.01.2012.

Zamiast leczyć telefony z nieistniejących zagrożeń, Scavir wysyła SMS-y na numery o podwyższonej opłacie.

Kaspersky Lab informuje o wykryciu fałszywego programu antywirusowego Scavir, który atakuje użytkowników smartfonów działających pod kontrolą systemu Android.

Nie jest tajemnicą, że cyberprzestępcy często straszą użytkowników, by infekować ich komputery. Niejednokrotnie widzieliśmy sytuacje, gdzie internauci byli przekierowywani na strony, które udawały skanowanie antywirusowe, wykrywały nieistniejące szkodliwe programy i nakłaniały do zapłacenia za aplikację, która rzekomo je usunie. Teraz cyberprzestępcy postanowili - za sprawą szkodliwego programu Scavir - zastosować podobną taktykę, by infekować smartfony działające pod kontrolą Androida. Zamiast leczyć smartfony, Scavir wysyła SMS-y na numery o podwyższonej opłacie.

Użytkownicy Androida mogą się natknąć na nowe zagrożenie podczas szukania popularnych aplikacji mobilnych (takich jak Opera Mini) poprzez Google. Pewne wyniki wyszukiwania mogą kierować użytkowników na podejrzane strony, na których pojawia się informacja, że smartfon jest zainfekowany szkodliwymi programami. Rzekome zagrożenia mają mieć dostęp do danych poufnych użytkownika, któremu proponuje się wykonanie błyskawicznego skanowania. Po kliknięciu przycisku strona udaje skanowanie antywirusowe i wyświetla jego wyniki (zapisane na sztywno w kodzie strony).

Po obejrzeniu listy nieistniejących zagrożeń użytkownik może kliknąć kolejny odsyłacz, aby „aktywować system bezpieczeństwa". Spowoduje to wyświetlenie propozycji pobrania i zainstalowania aplikacji VirusScanner.apk, która jest szkodliwa i wykrywana przez produkty Kaspersky Lab jako Trojan-SMS.AndroidOS.Scavir. Jeżeli na stronę tę trafi użytkownik telefonu działającego pod kontrolą systemu innego niż Android, pobrany zostanie program VirusScanner.jar, wykrywany przez produkty Kaspersky Lab jako Trojan-SMS.J2ME.Agent.ij.

Po instalacji na ekranie smartfonu pojawia się aplikacja o nazwie „Instalator” (nazwa zapisana jest w języku rosyjskim) z ikoną charakterystyczną dla produktów Kaspersky Lab.

Po uruchomieniu aplikacji użytkownik ujrzy okno, które oferuje włączanie różnych fałszywych opcji antywirusowych oraz przycisk „Continue”, który ma uruchamiać leczenie smartfonu. Efektem kliknięcia tego przycisku jest uruchomienie wysyłania SMS-ów na numery o podwyższonej opłacie.

„To nie pierwszy przypadek, gdy cyberprzestępcy adoptują sprawdzone mechanizmy infekowania komputerów do świata mobilnego" - mówi Denis Maslennikow, ekspert z Kaspersky Lab. "Pewne jest także, że w roku 2012 będziemy obserwowali więcej takich praktyk".

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 4 z 84
 
 
Designed by Dirtyfinger
© 2012 Wydział Informatyki SWSIM
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.